granat owoc

2

Zimowy zastój powoduje nie tylko spadek formy, ale powoduje też powstawanie nadmiernej tkanki tłuszczowej. Skutecznie pozwala ją zwalczyć trening aerobowy, który także daje duży zastrzyk endorfin.

trening aerobowy

Trening aerobowy – zachowaj zdrowie na lata

Nazywane też hormonami szczęścia endorfiny poprawiają samopoczucie, a także działają jako środek przeciwbólowy. Organizm wytwarzaj je podczas intensywnego wysiłku fizycznego. Ostrzegamy od tego naturalnego prozaku można się uzależnić.

Zazwyczaj wszystko zaczyna się niewinnie, ot tylko trochę ruchu po zimie. Najczęściej to część programu odchudzającego po świętach lub po prostu chęć powrotu do utraconej przez święta kondycji. Już pierwsza porcja ruchu powoduje przypływ energii i dobrego samopoczucia, to właśnie sprawia, że tak wielu ludzi uwielbia regularny ruch.

Codzienna dawka intensywnego ruchu poprawia samopoczucie

Endorfiny zostały odkryte przez amerykańskich naukowców już w 1975 roku. To hormon wytwarzany w przysadce mózgowej, który wpływa na centralny układ nerwowy. Łączy się on z neuronami i odpowiada niezniwelowanie bólu oraz uczucie przyjemności. Zatem im więcej tego hormonu jest wytwarzanego przez organizm tym większą przyjemność odczuwa człowiek.

Okazuje się, że nie każdy ruch wywołuje natychmiastowy przypływ szczęścia. Mózg w odpowiedzi na intensywny stres jakim jest nadmierny wysiłek fizyczny dostarcza do krwiobiegu endorfiny. Takie działanie organizmu wynika z pierwotnego działania „uciekaj albo walczy”. Mózg stara się zrekompensować nadmierny wysiłek wywołany stresem oraz spowodowany tym ból.

Pierwszy zastrzyk hormonu szczęścia pojawia się dopiero po półgodzinie intensywnego treningu lub biegu. Poziom ten zwiększa się stopniowo jeżeli podczas treningu przez co najmniej 30 minut utrzyma się tętno na pomiędzy 70% a 80% wartości maksymalnej.

Naukowcy potwierdzili, że od działania endorfin można się uzależnić. Łączą się one bowiem w ten sam sposób z receptorami narkotyki na bazie opium takie jak heroina, czy morfina. Działają także przeciwbólowo, jednak nie tak silnie jak popularne preparaty dostępne w aptekach.

2 komentarze

  1. Taki_Paweł napisał(a):

    Chętnie sam potrenowałbym w wolnym czasie, ale praca na razie mnie dość wyraźnie ogranicza. Może znajdę czas w okresie wakacyjnym, kiedy żona będzie chciała wyjechać z dziećmi na urlop. Dzisiaj coraz trudniej pogodzić obowiązki zawodowe ze zdrowiem – taka jest prawda.

  2. Joasia Mazur napisał(a):

    A ja dostarczam sobie endorfin nawet zimą ;) Tylko nie biegam na dworze, a w siłowni. Czasami też umawiałam się z koleżankami na mecze siatkówki w miejscowym ośrodku sportu i rekreacji. Nie mam więc na wiosnę problemów z powrotem do formy.

Skomentuj ten materiał